Menu strony:






Dzielny chłopiec






— Czego chcecie, Piotrowa? — zapytał Józik.
— Przyszłam do ciebie, bo nie mam się do kogo udać. Pożycz mi parę rubli, aby na kolej do Lublina.
Tam na wsi koło Lublina mara brata; dostanę się do niego, to sobie trochę wypocznę. Już nic sił nie mam. Tak mnie ton ladaco zmarnował!
— Cóż się dzieje z Walkiem?
— A cóż, zrujnował mnie ze szczętem, a teraz siedzi w kryminale. Byłam u adwokata... Mówi, że go nie puszczą.
Żeby był pełnoletni, toby poszedł na Syberję, a tak to pójdzie do domu poprawy w Studzieńcu.
— Co on takiego zrobił?
— Ha, pewno należał do okradzenia sklepu na Nalewkach.
Wybili drzwi w nocy...
— Dam wam dwa ruble, moja Piotrowa, i jedźcie do Lublina. Widzę, że potrzebujecie wypoczynku i spokoju.
— Oddam ci, jak tylko będę miała; oddam co do grosika.
Józik wiedział, co były warte obietnice Piotrowej, ruszył więc tylko ramionami, kiwnął ręką i dawszy dwa ruble, pożegnał Piotrową.
Wkrótce potem spotkała go wielka radość: został przyjęty do cechu jako czeladnik.
Wieczorem dnia tego, przed zaśnięciem, myślał o swoim nieszczęśliwym ojcu, któryby się niezawodnie ogromnie radował, gdyby żył dotąd i gdyby ujrzał swego syna czeladnikiem
szewckim.
Potem pomyślał o trzech studentach, którym niegdyś usługiwał, a których zupełnie stracił z oczu. Co się też z nimi działo?
Szczególniej co się działo z Wesołowskim? Czy ich drogi nigdy w życiu się nie zejdą? Czy to może być, by dwóch przyjaciół nic o sobie nie wiedziało?
18.
JÓZIK RATUJE PRZYJACIELA.
Tylko jeden Franuś zostawał Józikowi z dawnych, dobrych znajomych. Chłopiec miał się coraz gorzej.
Wysechł, wymizernial, był blady jak opłatek, a bezsilny jak dziecko. Wyglądał zawsze niedzieli z utęsknieniem, a w niedzielę chwili, w której nareszcie ujrzy Józika.
Witał go zawsze okrzykiem radości.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: